The blog is still alive
Witam po praktycznie miesięcznej przerwie. Najpierw kilka słów wyjaśnienia. Mam dużo zajęć dodatkowych, i bardzo mało czasu na rysowanie. Przynajmniej w ten sposób minął mi czerwiec. Zacząłem się już wkurzać na brak czasu.
Na szczęście wziąłem się w garść i jestem z powrotem. W każdym razie nie było tak, że cały miesiąc nic nie robiłem z rysunkiem. Starałem się rysować tyle ile mogłem, choćby kilka kresek bez ładu i składu, co widać na poniższej fotografii.
Oczywiście jest to tylko kilka wybranych rysunków. Prawie wszystkie rysowane od tak, żeby ręka nie wypadła z rytmu.
Zresztą widzicie na górze zdjęcia, że rysowałem też kółka i inne kształty właśnie po to, aby cały czas pozostać przynajmniej na takim samym poziomie.
Nie zapomniałem również o kursie na www.drawspace.com. Poniżej przedstawiam wynik ćwiczenia dla początkujących w lekcji H12 ‘Long Straight Hair’ dotyczącej rysowania włosów i uzyskania jako takiego efektu głębi.
Efekt pracy jest taki jak widać. Generalnie chodziło o to aby ciemniejsze partie rysować bardziej miękkim ołówkiem, a jaśniejsze twardszym oraz w pierwszym przypadku należało narysować kreski gęściej, a w drugim bardziej zbliżone do siebie.
I tak to mniej więcej na tą chwilę wygląda. Blog nie został i nie zostanie przeze mnie zapomniany. Mam nadzieję, że sytuacja jaka zaistniała, więcej się nie powtórzy.
I na koniec pytanie do czytających, czy ktoś z was próbował rysowania za pomocą tabletu graficznego, bo tak się składa że jestem w posiadaniu takiej maszynki, i zastanawiam się jaka jest różnica w tworzeniu rysunku (oprócz oczywiście zmieniania nasycenia barw, czy też grubości linii itp.) ?
Dobra, pokażę wam jedną z moich prac, stworzoną przy pomocy tabletu, było to może z rok temu, albo lepiej.

Praca rysowana ze zdjęcia (zresztą to widać).
Tabletu głównie używam do robienia layoutów stron www, także tworzenie rysunków przy pomocy tego urządzenia to rzadkość (chociaż chciałbym w przyszłości robić dobre rysunki również przy pomocy tabletu, stąd też pytanie o różnice w rysowaniu).
Oczywiście od razu mówię, że blog nie zmieni swojego charakteru, co najwyżej w przyszłości co jakiś czas będę dodawał prace wykonane przy pomocy komputera i tabletu, choć jeszcze o tym nie zdecydowałem.
Pozdrawiam, i mam nadzieję że nie tylko ja pocę się z rysunkiem.
Do następnego razu, hej.












